Czy diety działają?

0
271

Statystyki są nieubłagane – stosowanie diety rzadko kiedy przynosi długotrwały efekt związany z utrzymaniem wagi. Naukowcy przekonują, że diety odchudzające mogą doprowadzić do jeszcze większego stresu, a w efekcie do większej otyłości. Dlaczego? Badania potwierdzają, że kompulsywne jedzenie i objadanie się nie wynikają ze złej woli. W takich sytuacjach włącza się bowiem mechanizm obronny mózgu, który szuka w ten sposób ratunku przed skutkami stresu. I ratuje przed uczuciem samotności. Czy można odwrócić podobne reakcje mózgu? Lekarze i psychologowie przekonują, że zmiana nawyków jest bardzo trudna, ale możliwa.

Badacze z Northwestern University Evanston (USA) odkryli, że jednym z mechanizmów doprowadzających do objadania się jest niewyspane się. – Jeśli się nie wyśpisz, twój nos będzie szukał łakoci – przekonują naukowcy, którzy zauważyli, że po źle przespanej nocy grupa ochotników ich eksperymentu częściej sięgała po niezdrowe przekąski niż uczestnicy wyspani. Ale to nie wszystko: obrazowanie metodą MRI pokazało wyraźne zmiany w mózgach badanych osób. – Nasze wyniki wskazują, że niewyspanie uwrażliwia mózgi na zapachy jedzenia. Może więc warto np. pojechać inną drogą, aby ominąć sklep z pączkami – komentuje prof. Thorsten Kahnt.

                                          Frytki z dzieciństwa  
Nie wystarczy jednak zadbać o dobry sen, aby się nie objadać. Siła jedzenia jest ogromna. Niektóre posiłki, przekąski czy napoje mogą poprawiać nam samopoczucie, np. chronić przed odczuwaniem samotności. Jak się przy tym okazuje, źródła upodobań w tym obszarze mogą sięgać początków życia danego człowieka. – Jedzenie poprawiające nastrój zwykle jest takie, jakie dostawaliśmy w dzieciństwie od opiekunów. Jeśli ktoś ma pozytywne skojarzenia z osobą, która dawała mu pożywienie, prawdopodobnie będzie czuł pociąg do takiego samego jedzenia w momentach odrzucenia i izolacji – wyjaśnia prof. Shira Gabriel z University of Buffalo. W obliczu izolacji, ludzie sięgają po pożywienie, do którego są emocjonalnie przywiązani. Preferencje mogą tu być różne. Jedni wybiorą jabłka czy gruszki, inni rosół lub frytki, a jeszcze inni słodycze.

W obliczu stresu mózg szuka przyjemnych bodźców, aby chronić się przed uszkodzeniem

Nasz mózg upodobał sobie w szczególności cukier i słodkie przysmaki. Projekt badawczy zespołu z University of California wykazał, że słodzone cukrem napoje redukują stres. Podobne napoje z aspartamem nie wykazywały natomiast takiego działania. – To dowód na to, że duże ilości cukru, ale nie aspartamu, mogą obniżać u ludzi poziom stresu – podkreśla dr Kevin D. Laugero, autor odkrycia. – Martwić może to, że psychologiczny czy emocjonalny stres może uruchomić nawykową konsumpcję cukru i nasilić szkodliwy wpływ cukru na zdrowie, m.in. prowadząc do otyłości – przestrzega naukowiec.

                                       Mózg walczy o zdrowie
Na szczególne, uzależniające działanie cukru zwraca też uwagę prof. Selena Bartlett z australijskiego Queensland Institute of Technology. Jej badania wskazują, że zwiększa on stężenie neuroprzekaźnika działającego na mózg podobnie jak nikotyna i alkohol. Regularne spożycie cukru może więc prowadzić do sytuacji, w której chce się go zjadać coraz więcej, aby uzyskać ten sam efekt. Prof. Selena Bartlett wskazuje także na głęboko wpisany w ludzką naturę mechanizm, który utrudnia zerwanie z objadaniem się. Ekspertka twierdzi, że poszukiwanie przyjemności w jedzeniu to sposób, w jaki mózg stara się zachować zdrowie w obliczu stresu. – Dostępna jest ogromna liczba dowodów na to, że wiele osób, które schudły dzięki dietom, szybko ponownie przybiera na wadze. W zasadzie diety odchudzające mogą nas jeszcze bardziej zestresować i uczynić grubszymi – przestrzega badaczka. W obliczu stresu mózg szuka przyjemnych bodźców, aby chronić się przed uszkodzeniem przez długotrwałe napięcie. W takich momentach wiele osób sięga po alkohol, słodycze czy inny rodzaj kojącego nerwy jedzenia.

————————————————

Autor:  Marek Matacz, zdrowie.pap.pl
źródła badań dostępne na stronie www. zdrowie.pap.pl

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj